Podróże a nauka
poniedziałek, maj 12th, 2008Nie należy kojarzyć wypraw i szeroko rozumianej turystyki tylko z frajdą i relaksacją. Turystyka to poza tym, a właściwie nawet przede wszystkim nauka – podróżowanie to poznawanie nowych obszarów, innych kultur, odkrywanie ich nawyków i zwyczajów. Próbujemy się rozumieć i szanować osiągnięcia rozwojowe kultur mieszkających w innych zakątkach świata, rozmawiających innym językiem, mających zwyczaje inne niż nam znane. Przełamujemy stereotypy, które w naszych czasach są w dalszym ciągu tak bardzo rozpowszechnione i popularne, pomimo swojej mało szlachetnej i prostackiej natury.
Turystyka i wycieczki to właśnie to słynne połączenie nauki i zabawy i nie powinno się rozumieć jej inaczej. Zaiste, czy nie uczymy się podróżując? I nie chodzi w tej chwili o samo odkrywanie świata i dogłębne (oczywiście na ile umożliwia nam to czas naszej wyprawy) rozumienie ludzi innych narodowości, ale przecież i język, zdolność radzenia sobie w sytuacjach dla nas kompletnie przecież nowych i egzotycznych, lub wypróbowanie swoich sił w zupełnie nowych zajęciach – sportach ekstremalnych, komunikacji z mieszkańcami w ich narodowym języku, który studiowaliśmy w domu, czy też na różnego rodzaju przeszkoleniach językowych i chcielibyśmy spróbować swoich sił naprawdę.
Szczególnie naszą umiejętność błyskawicznego planowania i dostrajania się do nowych warunków kontrolują wyprawy last minute – to dopiero prawdziwe wyzwanie! Oczywiście nie mam w tym momencie na myśli, że to oferty o „wyższym stopniu trudności”. Omawiam jedynie inne spojrzenie na turystykę i zwiedzanie ogólnie.