Wyposażenie gabinetu szefa
Kilka miesięcy temu gdy nie miałam stałej pracy zatrudniłam się dorywczo jako ankieterka. Pracowałam przez 5 godzin dziennie przeprowadzając ankiety społeczne w dużych korporacjach. Najczęściej chodziło o kontakt z kierownikami danych działów lub dyrektorami oddziałów regionalnych. Praca wydawała się ciekawa jednak po kilku dniach zdałam sobie sprawę, że wystrój wnętrza każdego pomieszczenia w którym byłam przyjmowana wyglądał identycznie. Nie mogłam już patrzeć na te okropne gabinetowe meblościanki. Wszędzie powtarzające się schematy i szarobura kolorystyka. Spodziewałam się takich rozwiązań w firmach prywatnych bo tam oszczędza się dosłownie na wszystkim ale wyposażenie bez wyrazu w prywatnych korporacjach totalnie mnie ogłupiło. Zawsze myślałam, że mając własną firmę dbamy o nią jak najlepiej pod każdym względem i nawet tak prozaiczne rzeczy jak meble muszą być oryginalne i dobrej jakości. Jak się jednak okazało nie zawsze tak jest. Nie wiem czy wynika to z oszczędności czy zwykłych zaniedbań, nawet nie chcę tego wiedzieć bo wrażenie jest okropne. Każda firma powinna zaznaczać swój indywidualizm a powtarzające się w każdym gabinecie meble rtv czy inne sprzęty po prostu zniechęcają i nastawiają klienta negatywnie już na początku podejmowanej współpracy.